Poniedziałek, Kwiecień 20, 2020, 00:01

Parapet - odzyskujemy dawny blask

Ponieważ nazwa domeny zobowązuje, nie mogło zabraknąć oddzielnego opisu zmagań przy tak ważnym przedmiocie. Oczwiście można zrobić klejonkę samemu, ale nie tym razem. Dzisiaj rozpoczniemy zmagania rewitalizujące ponad stu letniego parapetu.

Parapet pochodzi z dworku polskiego w okolicy Piaseczna. W swoim czasie był on nawet Pałacem Ślubów, więc rzeczony parapet musiał dźwigać niezliczone ilości kieliszków z bąbelkami.

Jak widzicie czasy świetności ma on za sobą, ale zróbmy wszystko by wrócił do dawnej formy.

Zacząłem od pozbycia się resztek starej farby. Szybko okazało się, że trzeba zeszlifować trochę więcej, ponieważ drewno jest w fatalnym stanie. Założyłem na szlifierkę mimośrodową papier 40 (bardzo grube ziarno, o agresywnym zbiorze) i wyprowadziłem parapet na prostą. Skończyłem papierem wygładzającym 120 i można było malować.

 


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
Lucre&Zet (c)2020, Wszelkie Prawa Zastrzeżone