Sobota, Kwiecień 18, 2020, 00:23

Coś, co chwyta za serce..

Dzisiaj miałem planów więcej niż czasu. Ale.. Nieopatrznie spojrzałem na wrzutki kolegów z grupy podobnych mi zapaleńców i zobaczyłem zdjęcie przeuroczej realizacji. Wszystko inne zostało zepchnięte na tak zwane jutro i zająłem się tym, czego z pewnością nie podpowiadał mi rozsądek.

Nie powiem Wam co to jest, bo chociaż praca nie była trudna, to finał jej zobaczycie dopiero wówczas, gdy będzie w pełnej krasie. Na razie pokażę kolejne kroki wiodące nas ku rozkosznemu finałowi.

Także tak.

Akt pierwszy.

Cały projekt zawrze się w minimalnym kawałku materiału

 

kawałek niewielki, ale potniemy go na plasterki

 

 

 

a następnie plasterki skleimy trójkami kantem po długości, by powstały dwa takie same blaciki

Na koniec dzisiejszego odcinka, skleimy płaszczyzny dwóch mikroblatów i.. poczekamy do jutra :)

Akt drugi.

Właściwie plan był inny. Miało być tak, że mebel zostanie pokazany dopiero wówczas, gdy pojawi się jego użytkownik. Użytkownik jest jednak z natury niezbyt przewidywalny, toteż istniała realna obawa, że.. czekaj tatka latka. Obiecuję zatem, iż zaczaję się na naszego EndUsera i fotka z nim będzie klamrą zamykającą projekt. 

Tymczasem kolejne etapy pracy wyglądały następująco:

Stabilzowałem niby-nóżki by móc je złączyć pod odpowiednim kątem.

Słowo "stabilizowałem" najlepiej opisuje wykonaną dzisiaj pracę. Małe elementy rozjeżdżały się w sobie tylko znanych kierunkach. Toczyłem więc nierówną walkę z grawitacją, która przy kruchości materiału brała nieraz górę.

Poziomowanie także nie było łatwe, bo poziomica choć użyłem najmniejszej jaką mam w warsztacie, przeważała konstrukcję.
 
Ostatnie (u)ściski, szczypta cierpliwości i oto już za chwilę zobaczycie owoc moich starań.

Tadam!!

Dziękuję Państwiu za uwagę, a żonie za cierpliwość.

Akt 3. Niedokonany.

Alan MacFayden czekał na swoje życiowe ujęcie 6 lat. Zrobił 720 tys zdjęć by ostatecznie dokonać tego:

Czy mam moralne prawo do bycia niecierpliwym i niezadowolonym, po zaledwie kilkudziesięciu godzinach czekania na swoje ujęcie? Mam.

ale czekam dalej..


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
Lucre&Zet (c)2020, Wszelkie Prawa Zastrzeżone